Wszyscy Wędrowcy znają Bibliotekarzy — tajemnicze, obce istoty, które utrzymują i pielęgnują Bibliotekę oraz pomagają jej użytkownikom. Trzy główne spotykane odmiany Bibliotekarzy to Przewodnicy, Gońce i Archiwiści, choć istnieje wiele pomniejszych wariacji na temat tych archetypów. Gońce to insektoidalne stworzenia, które można spotkać huśtające się na szczytach półek, układających książki na stosach. Przewodnicy są o wiele lepiej znani dla typowego Wędrowca, zamaskowani, bezustannie noszący latarnie na łańcuchach. Egzekwują spokój, karzą łamiących zasady i służą jako opiekunowie dla zagubionych. Ostatnim rodzajem są Archiwiści — podczas gdy wszyscy Bibliotekarze różnią się od siebie na tyle, że można ich odróżnić, czy to poprzez kolor, rozmiar, czy inne cechy charakterystyczne, Archiwiści mogą przybrać niemal każdy wygląd. Większość z nich można spotkać przy swoich biurkach, siedzących na krzesłach i zatwierdzających wypożyczenia, zwroty lub odpowiadających na dręczące Wędrowców pytania. Cechą wyróżniającą większość Archiwistów jest ich brak oczu i dosłowne złączenie z krzeseł.
Jednakże Archiwiści to nie tylko odmiana Bibliotekarzy, ale także ranga w samej Bibliotece. Te szacowne inwidua, którym za ich służbę Bibliotece przyznano najwyższe dostępne stanowisko, są najczęściej zwane Głównymi Archiwistami lub Wielkimi Archiwistami, aby odróżnić ich od ich ślepych imienników. Zawsze jest tylko jeden Główny Archiwista — a po jego śmierci, Biblioteka sama wybiera jego następcę poprzez swoich Bibliotekarzy. Do tej pory było ośmiu Wielkich Archiwistów Biblioteki.
Pierwsze
Pierwszemu Archiwiszczu Biblioteki zawdzięczamy nazwę tego stanowiska; było ono również prawdziwym Archiwistą. Przypominające muchomora bezoczne stworzenie, przytwierdzone do siedziska swojego krzesła, to od niego właśnie wywodzi się popularny wizerunek Archiwisty. Zaznajomieni z nim Wędrowcy uważali je za bardzo autorytatywną osobę, naturalnego przywódcę. Miało smykałkę do kierowania Wędrowców do poszukiwanych przez nich ksiąg bez straszenia ich w sposób, w jaki Archiwiści mają w zwyczaju to robić. Chociaż, jak wszyscy Archiwiści, było lakoniczne i złowrogie, było również uważane za przywódcę wśród swoich kolegów Bibliotekarzy. Pracowało w tle, by służyć Bibliotece, zlecając budowy i naprawy działów dla Wędrowców, i na ogół robiło tylko nieco więcej niż główny Bibliotekarz — rola Głównego Archiwisty w tym czasie nie była niczym więcej. Jego największym osiągnięciem pozostaje po dziś dzień Główny Hol Biblioteki, gigantyczna przestrzeń wspólna w centrum Biblioteki. Jej adaptacyjne rozmiary pozwalają pomieścić dowolną liczbę osób przy drewnianych stołach i biurkach, wewnątrz wytłumionych dźwiękowo magicznych baniek. Odbywają się tam również spotkania wprowadzające dla nowych Wędrowców; jeśli biurko Bibliotekarza jest mózgiem Biblioteki, to Główny Hol jest jej sercem, a jej budowa jest wyrazem oddania Pierwszego dla swoich podopiecznych. Niech jego dusza żyje wiecznie.
Drugie
Niewiele wiadomo na pewno o tożsamości Drugiego Archiwiszcza. Nieznany jest jego gatunek, płeć, wiek, wygląd i działalność przed objęciem funkcji. Jego osobowość była, według wszelkich rzetelnych informacji, przebojowa — było czarującym, sympatycznym i charyzmatycznym osobnikiem, zawsze chętne do pomocy zagubionym Wędrowcom. Jego wpływy na stanowisku Archiwisty są bardzo znaczące. Pierwsze Archiwiszcze pełniło swoją funkcję znakomicie, ale to Drugie znacznie rozszerzyło zakres kompetencji i władzy związanych z tym stanowiskiem. Wielki Archiwista z przywódcy i dyrektora Bibliotekarzy stał się kimś zupełnie innym. Drugie ustanowiło precedens budowy nowych obiektów dla Wędrowców, pozyskiwania dla Półek mediów wykraczających poza literaturę oraz ustanowienia magicznej obrony przed najeźdźcami i palaczami. Archiwista stał się kimś bliższym Głównemu Bibliotekarzowi, a wszyscy Wędrowcy darzyli go wielkim szacunkiem. Archiwiszcze było regularnie poszukiwane przez patronów w celu uzyskania porad, odpowiedzi na pytania lub pomocy w rozwiązywaniu problemów. Co najważniejsze, Drugie zbudowało i utrzymywało Pięć Archiwów — gigantycznych krypt pod Biblioteką, w których przechowywano zarówno niebezpieczne magiczne artefakty i sekrety, jak i rzeczy niezbędne do funkcjonowania Biblioteki, takie jak kotły i magazyny. Choć niektórzy Wędrowcy ostro sprzeciwiali się takiemu chowaniu i ukrywaniu wiedzy, sława Drugiego bardziej niż przekonała większość z nich o takiej potrzebie. Uważa się, że brak jednolitej tożsamości kryjący się za Drugim jest celowym zabiegiem; kiedy zostało wyniesione na swoją pozycję, zrzuciło z siebie wszystkie atrybuty poprzedniego życia. Porzuciło wszelką tożsamość, którą zbudowało, aby w pełni poświęcić się służbie Bibliotece; Prawdziwy Archiwista. Niech jego dusza żyje wiecznie.
Trzeci
Trzeci byli wyjątkowym przypadkiem wśród Bibliotekarzy. Ferra i Feros Xorvar, bliźnięta jednojajowe, utalentowani uczeni i piękni szlachcice wysokiego urodzenia, oboje zostali wybrani na Głównych Archiwistów. Nie wiadomo, czy Biblioteka pomyliła ich i wzięła za tą samą osobę, czy też była to celowa decyzja. Tak czy inaczej, wyszło to wyjątkowo dobrze - Feros zapewniał łagodne podejście i przyjazną publice twarz, gotów nieść Wędrowcom pomoc, gdy ci mieli jakiekolwiek obawy bądź pytania , a Ferra zapewniała bystre i uczone podejście do utrzymania i konserwacji Biblioteki. Razem poprowadzili budowę Kijów - projektu mieszkaniowego wokół tytułowego Kija, olbrzymiego drzewa wyrastającego z podłogi Biblioteki. Dzięki magii i pracy Bibliotekarzy zbudowano wokół niego coś w rodzaju drapacza chmur, zapewniającego darmowe i publicznie dostępne mieszkania dla Wędrowców, którzy pragnęli uczynić Bibliotekę swoim domem. Nieskończenie większe wewnątrz niż na zewnątrz, Patyki zapoczątkowały nową erę w historii Biblioteki, dając jej stałych mieszkańców i miejsce do życia. Trzeci przewodzili tej erze; niech ich dusze żyją wiecznie.
Czwarty
Nie rozmawiamy o Czwartym Archiwiście. Niech jego dusza płonie w piekle.
Piąta
Piąta była Gryfem, tytanicznym stworzeniem przypominający skrzyżowanie sfinksa z ptakiem gromowładnym. Podczas gdy wszyscy pozostali Archiwiści poważnie traktowali obronę Biblioteki, Piąta podchodziła do niej z jeszcze większą powagą; z tego powodu często nazywa się ją Generałem Archiwistką. Zamiast historycznie defensywnej postawy Bibliotekarzy, Gryfonka zastosowała kulturę swojego ludu w obronie Biblioteki. Zamiast czekać, aż Palacze Ksiąg zaatakują Bibliotekę lub będą polować na Wędrowców używających Przejść, aktywnie zwabiała ich na zdradzieckie Drogi, gdzie byli rozrywani na strzępy przez kosmiczne pradawne siły. Udawała, że się wycofuje, a oni wkraczali do Biblioteki, po czym byli atakowani przez wściekłych Gońców i Przewodników (okazjonalnie też Wędrowców). Jej matczyna ochrona Biblioteki przyniosła jej ogromny historyczny szacunek wśród Wędrowców; jej kadencja przypadła na czas Wielkiego Rozsiewu i związanych z nim ataków Orłów Cezara - jej czujna obrona Biblioteki ocaliła ją przed dekadami zniszczeń. Niech jej dusza żyje wiecznie.
Szósty
Szósty Archiwista Caduale Mezerizo był najkrócej działającym Archiwistą spośród ośmiu; niewiele można o nim powiedzieć, bo prawie wszystko zostało już powiedziane. W swoich kilku krótkich cyklach niewiele osiągnął poza pełnieniem obowiązkami doradcy i zarządcy, których wymaga ta rola. Umarł we śnie, gdy po raz pierwszy pozwolił sobie na odpoczynek. Niech jego dusza żyje wiecznie.
Siódmy
Siódmy Archiwista był legendą za życia, a podczas jego nieobecności wręcz podwójnie. Zwał się Jericho Benalsh i w ciągu swoich (stosunkowo) krótkich 80 lat pracy w Bibliotece, ugruntował swój status świętego patrona Biblioteki. Rozbudował bazę wiedzy Biblioteki na temat innych organizacji świata, wprowadził system organizacji stosów, odbudował zniszczone obszary Biblioteki Wewnętrznej. Był również pierwszym Ludzkim Archiwistą i stawił czoła temu zadaniu pomimo znacznemu oporu — choć wielu Wędrowców twierdzi, że są egalitarni w dążeniu do wiedzy, wrodzone uprzedzenia są trudne do przezwyciężenia. Jednak czyny Benalsha dla Biblioteki osłabiły jego opozycję, jednocześnie wywołując burzliwe poparcie ze strony Ludzkich Wędrowców. Niestety, jednym z powodów, dla których Ludzie są wyszydzani przez niektórych Wędrowców, jest ich stosunkowo krótka długość życia — Wielki Archiwista Jericho Benalsh odszedł spokojnie we śnie, w wieku 102 cykli. Niech jego dusza żyje wiecznie.
Ósmy
W tej chwili niewiele można powiedzieć o Ósmym Archiwiście, wyłącznie z powodu jego jak na razie krótkiej kadencji. W istocie został on powołany na to stanowisko w przeddzień Cyklu, zaledwie cztery dni przed publikacją niniejszego traktatu naukowego — należy to traktować jako dodatek, który należy w przyszłości rozwinąć. Na dzień dzisiejszy o nowym Archiwiście wiadomo jedynie tyle, że ma postać masywnego, poskręcanego i wijącego się insektoida o nieokreślonej długości. Pomimo swojego przerażającego wyglądu, zyskał on wśród Wędrowców reputację cenionego uczonego i organizatora. W przeciwieństwie do większości Wędrowców, którzy mają swoje domy w Kijach on podobno ma "gniazdo" w najgłębszych i najniższych zakątkach Biblioteki. Jego przemowa inauguracyjna nie została jeszcze wygłoszona, ale autor tej pracy ma wielkie nadzieje związane z istotą, którą ludzie zwą "Rounderpede".
