Ambrose: Biblioteka Wędrowca
ocena: +2+x

AMBROSE BIBLIOTEKA WĘDROWCA


ambrose_restaurants_by_sunnyclockwork-da1i4p8.png


PRZYSTAWKI

1. Kurza Stopa: Odmiana tradycyjnego chińskiego przysmaku, te małe przekąski biegają w kółko wokół twojego talerza, czekając aż złapiesz je oraz skonsumujesz w wolnej chwili. Smażone na głębokim oleju i gotowane na parze, a następnie duszone w słodkim sosie. Podawane z pastą fasolową.
2. Bug-Aloo: Zestaw szerokiej maści owadów, robaków i larw od pospolitych i przyziemnych po egzotyczne i nadprzyrodzone. Podawane żywe lub przyprawione czosnkiem, sokiem limonkowym, chili i solą.
3. Wielojęzyczność: 10 języków marynowanych w soku limonkowym i pieprzu. Każdy z nich dostarcza mały, lecz przydatny wgląd w losowy język obcy. Carpaccio niepodobne do żadnego innego!
4. Hyperser: Jednokilogramowa kostka sera, której każdy kęs zmienia się w preferowany przez klienta rodzaj mlecznej rozkoszy. Brie? Gouda? Twardy? Miękki? Po co wybierać skoro możesz mieć je wszystkie? Serwowane z chlebem i czarnymi oliwkami.
5. Poetyckie Sushi: Przysmak wart najbardziej obytego uczonego, każdy kęs recytuje haiku podczas jedzenia go. Należy pamiętać, aby nie zjeść go do końca, dopóki haiku się nie skończy, w przeciwnym razie zostanie wypowiedziane przez twój żołądek.
6. Kieszonkowe Akwarium: Bliźniacze ryby koi, które pływają w talerzu. Użyj dedykowanej wędki, by je złapać i zerżnąć: zamiast wnętrzności czekają na ciebie krewetki i sos koktajlowy.
7. Guacko: Wpierw możesz sobie pomyśleć, że zaserwowaliśmy ci doniczkową roślinę tropikalną z pełzającymi po niej gekonami. Jednakże te małe jaszczurki są zrobione z guacamole, a roślina jest pojemnikiem na chicharrón. Dodaje zachwycającej nowej tekstury do każdego posiłku!
8. Ogniste Chili: Wystarczająco gorące i pikantne, aby dać ci dosłowny smoczy oddech! Przed podaniem obsługa zapewni ognioodporną odzież.



SAŁATKI

1. Smażone Zatrzymorośla: Po zjedzeniu dają przyjemne mrowienie podobne do przypraw. Prawda jest taka, że to są ich umierające krzyki przechodzące przez twoje gardło.
2. Sałatka z Krewetkami Modliszkowymi: Mała orkiestra złożona z tych małych stworzeń morskich zagra ci melodyjkę na twoim talerzu. Podczas jedzenia, piosenka dostosowuje się do brakujących członków zespołu.
3. Leśnictwo: Miniaturowy las wyrastający z Twojego talerza. To prawdziwy las - sosny, drzewa iglaste, mchy, a nawet zwierzęta! Nie obawiaj się nieprzyjemnego sosnowego posmaku: nasi kucharze są doskonale wyszkoleni w tworzeniu miniatur. Te bogato przyprawione drzewa, delikatnie smażony jeleń i kwitnące borówki tworzą nieziemską mieszankę smaków. Podawane z całkowicie organiczną wodą z alpejskiej rzeki.
4. Głowa Sałatkowa: Mała pigułka zmieniająca twoje włosy (czy równoważne wypukłości głowy) w liście sałaty. Możesz je zerwać, nie odczuwając nawet tego i zjeść. Efekt utrzymuje się przez cały czas trwania posiłku. Niezalecane dla osób cierpiących na łysienie lub podobne schorzenia.
5. Na morzu i na lądzie: Rozmaite wodorosty, glony i algi podawane w akwarium wypełnionym najczystszą wodą morską. Po wyjęciu z akwarium wodorosty natychmiast wysychają i stają się jadalne.



ZUPY

1. Otchłanne Przyjemności: Zupa z głębinowej wody i soczystego mięsa lewiatana. Podawana w temperaturze nieco powyżej zera. Gęsta, słona i sycąca, wywołuje głębokie zwierzęce przerażenie i religijną żarliwość. Niezalecane dla silnych marzycieli.
2. Chowder z Blue Öyster: Kremowe danie idealne dla miłośników owoców morza. Pozwala na otworzenie i dostrojenie Oka Umysłu. Moce psychiczne zostają na przynajmniej kilka godzin po posiłku.
3. Elrichiański Bulion Chlebowy: Obfity gulasz wołowo-ziemniaczany podawany w misce przygotowanej z rzemieślniczego chleba z krainy Elrich. Skosztuj namiętności, radości i cierpień niegdyś żyjącej pszenicy!
4. Szaleństwo Soczewicy: Zupa tak dobra, że będziesz skłonny zrzec się prawa do swojego pierworodnego w zamian za jedną miskę więcej!
5. Zupa Habiego: Już wkrótce!



DANIA GŁÓWNE

1. Narkośmiornica: Żywa ośmiornica, której naturalne wydzieliny działają jak halucynogenne narkotyki. Zjedz ją w całości, pozwalając jej wypełnić żołądek przed poddaniem się sokom trawiennym, i voilà!
2. Makaron Nieskończoności: Makaron pszenny, który ciągnie się i ciągnie. Weź jednego, ciągnij i się nigdy nie skończy! Cała miska jest samym długim i nieskończonym makaronem!
3. Zapalające Grarii: Wszyscy uwielbiają grarii, czyli smakowite, trójnożne i jednookie kulki futra. Teraz na twoim stole zobaczysz je na żywo ugotowane, zachowując ich chrupiącą i pikantną dobroć od razu na świeżo.
4. Pieczone Dodo: Za pomocą zaawansowanych technik klonowania i odrobiny nekromancji, przywrócony do życia ptak dodo jest z powrotem dostępny w menu! Zamów już teraz! Kto wie, kiedy to diabelstwo może znów wyginąć?
5. W niebo pełne gwiazd: Zminimalizowana gwiazda unosząca się lekko na twoim talerzu! Każdy kęs smakuje jak światło.
6. Paella Niezgody: Wyglądać to może jak zwykłe przyziemne danie, lecz każda osoba próbująca je jest pewna, że tylko ich wersja paelli jest tą prawidłową. Za każdym razem, gdy to danie jest podawane, zmieniany jest przynajmniej jeden składnik, więc nikt nie ma racji!
7. Oddychające Kameleony: Około stu niewidzialnych kameleonów, które wspinają się po twoim ciele, do uszu i do nozdrzy. Po tym, jak przestaniesz oddychać, ale zanim umrzesz, wpełzną do twoich płuc i będą oddychać za ciebie, dopóki nie zintegrują się z twoim ciałem! Dobre źródło białka.
8. Filet z Lewiatana: Etycznie pozyskiwane z naturalnie zmarłych osobników, danie to z pewnością przypadnie do gustu fanom kosmicznych doświadczeń!
9. Baranek Boży: Poświęcony w imię wybranego przez ciebie Boga, podawany z puree ziemniaczanym i naszym specjalnym sosem. Zapewnia rzeczywiste i stuprocentowe odpuszczenie grzechów. Na żądanie opcja koszerna. Może wywołać religijną ekstazę.
10. Talerz Asteriona: Kwadratowy talerz posiadający nadruk labiryntu. Spróbuj z niego wyjść, zdobywając różne elementy twojego tajemnego posiłku!
11. Kosmiczne Tacosy: Wybierz pomiędzy mięsem wołowym, campechano, al pastor, językowym, czy rybnym. Gotowane w ogniach błogosławionych przez samego Huehuetéotla, pradawnego boga ognia!
12. Morskie: Muszla małża, starannie uformowana tak, aby przypominała statek oceaniczny, obszyta cienko pociętym i ułożonym drewnianym uchem reprezentującym górne pokłady, przybita ręcznie malowanymi wykałaczkami zamiast trzech kominów. Podawana w środku z kremowym turkusowym sosem z roztopionego sera Brie, gęstą bitą śmietaną i szczyptą syropu malinowego. Jedząc to danie, doświadczysz wrażeń, jakie towarzyszą wypadnięciu za burtę transatlantyku w słoneczny dzień do wody: wpierw panikujesz i serce ci przyspiesza, lecz potem uspokajasz się, gdy mieniące się, lśniące fale zbliżają się, a palące słońce powoli odpływa.
13. Omlet Bez Odpowiedzi: Wpierw omlet będzie smakował znakomicie, lecz poza tym będzie normalny. Jednakże wraz z tym, jak będziesz dalej jadł, to każdy kęs będzie smakował jak inne danie zrobione z jajek, powoli zanikając w smak kurczaka. Jedz powoli, a cykl rozpocznie się od nowa!



DESERY

1. Ciasto Książkowe: Z wyglądu przypomina ciasto czekoladowe zrobione z atramentu. Smak może nie być najlepszy, lecz po konsumpcji, zapewni ci psychiczne uczucie, jakbyś czytał książkę, a co jest słodszego niż sama wiedza? Po posiłku może wywołać łagodną dysleksję.
2. Nie ma jak w Mrowisku: Brzoskwinia o kruchej konsystencji białej czekolady, zachęcająca do ugryzienia i rozłupania. Wypełnione żywymi mrówkami pokrytymi czekoladą.
3. Karmelowe Oko Obserwatora: Po prostu zwykła słodka gałka oczna… lecz ta wpatruje się w jedzącego.
4. Szczury Cukrowe: Szczury z futrem zrobionym z waty cukrowej. I nie, nie masz jeść samych szczurów — wystarcz je delikatnie przeczesać, a ich futro samo odpadnie.
5. Atlas Bibliothecae: Kształtujące rzeczywistość, rozdzierające umysł, traumatyzujące. Otwórz go i podziwiaj małe czekoladowe miniatury wszystkich osób w Bibliotece, które znajdowały się w niej, gdy został stworzony, w tym ich dokładne położenie względem siebie. Weź którąś miniaturę, a zacznie krzyczeć i szarpać się w twych dłoniach!
6. Iguana Cukierkowa: Jak ją będziesz zjadać, doświadczysz sztuczne wspomnienia z życia iguany przez okres twojej konsumpcji. Zajmij tyle czasu, ile zechcesz.
7. Sorbet podróżnika w czasie: Sorbet malinowy wydłużający czas czterokrotnie na około dwie sekundy w świecie rzeczywistym po spożyciu, pozwalając na znacznie dłuższe delektowanie się daniem.
8. Ty i tylko Ty: Miniaturowy usmażony model ciebie. Smakuje też jak ty! Opcjonalnie z cukrem pudrem.



NAPOJE

1. Węże Wodne: Dokładnie to, co głosi nazwa! Węże zrobione z wody! Będą ci towarzyszyć w piciu poprzez pełzanie w głąb twojego gardła.
2. Koktajl z Oazy Szklanka martini wypełniona połyskującym piaskiem, ozdobiona papierowymi motywami palm. Woda pojawi się, gdy piasek dostanie się do gardła. Nie zalecane dla klientów z astmą lub tendencją do mówienia z pełnymi ustami.
3. Pocałunek Diabła: Doskonałe dla samotnych ludzi, czy odważnych par. Ten gorący, różowy i bąbelkowy napój ma pikantny posmak w więcej niż jednym sensie, ponieważ otworzy portal do samego piekła (znajdujący się na otworze ciała), skąd pojawi się gorąca demoniczna dziewoja! Przed spożyciem zaleca się ustne wyrażenie swoich preferencji w języku Kodeksu Goetica (Język Chaosu). Umiejscowienie portalu może się różnic przy każdorazowym spożyciu.
4. Rubedo: Cenione wino pochodzące z Alagaddy jest teraz dostępne do degustacji. Z subtelnymi nutą krwi, suszonych róż, pleśni oraz starych ksiąg.
5. Pan Galaktyczny Gargle Blaster: Klasyk z kosmosu! Smakuje, jakby ci miażdżyli mózg plastrem cytryny owiniętym wokół dużej złotej cegły!


OPINIE KLIENTÓW

★★★★☆

Byłem zaskoczony zarówno jakością, jak i różnorodnością jedzenia, choć menu wydaje się być zdominowane przez składniki i przepisy pochodzenia ziemskiego. Jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że właściciel i większość personelu to ludzie.

Ostatecznie zdecydowałem się wybrać po równo między znanymi i nieznanymi daniami. Dobrze się bawiłem, goniąc za gekonami Guacko, choć przydałoby mi się trochę chapulines, by dopełnić całości. Chowder z Blue Öyster (którego próbowałem już na iteracji jego rodzimej planety, Röeser) był tak dobry, że mogłem niemal psychicznie przenieść się w obraz ciepłych plaż i opalonych ostrygowych chłopców.

Co do grarii, będę musiał w najbliższym czasie odwiedzić świat, z którego pochodzą. Jestem ciekaw, jaka cywilizacja mogłaby wymyślić tak złowieszczy, lecz przepyszny posiłek. To samo można powiedzieć o Smażonych Zatrzymoroślach, które zostawiły mnie z utrzymującym się poczuciem żalu…

Niewątpliwie wrócę tu podczas mojej następnej wizyty w Bibliotece. Kto wie? Może znajdę jeszcze inny posiłek tak dziwny, że zachęci mnie do odwiedzenia świata, z którego pochodzi.


★★★★☆

Smaczny posiłek. Jako wędrowiec w krainach nieczystych i nietkniętych promieniami słońca, tęskniłem za czymś, co dawało takie szczęście i ciepło, jak delikatne muśnięcie promieni słonecznych na moich plecach, czy chłodny górski wiatr. Takie doznania można znaleźć tutaj, w Ambrose.

Tam skąd pochodzę, obecnie trwa wielki głód kultury i poezji, przez co odkryłem Poetyckie Sushi jako coś, co idealnie pasuje do mego podniebienia. Daje dużo do myślenia, szczególnie gdy ktoś je posiłki powoli jak na przykład ja. Cudowność zawarta w takich małych magicznych kulkach jest czymś, co zdecydowanie należy poznać. Sałatka Leśnicza była na swój sposób przejmująca. Nie mogłem się oprzeć uczuciu, jakbym jadł coś żyjącego, oddychającego i zasługującego na lepszy los. Ale była tak przepyszna, że ta myśl szybko odchodziła na bok.

Dla człowieka mojego wzrostu żadna inna opcja nie jest tak dobra, jak Makaron Nieskończoności. Czułem się winny, zwracając moją miskę tak pełną, jak ją wziąłem, ale pożywienie, które zapewnia, nie ma sobie równych. Choć danie było dość mdłe, rozumiem trudności związane z zapewnieniem nieskończonej ilości sosu.

Podsumowując, mój drogi czytelniku, ta restauracja jest wspaniałym miejscem dla tych, którzy często odwiedzają Bibliotekę. Choć nie spędzam w niej dużo czasu, kiedy następnym razem ją odwiedzę, wrócę tutaj ponownie. Niektóre kwestie wymagają dopracowania, zanim wystawię pięć gwiazdek, ale może to leżeć bardziej po mojej stronie niż po stronie restauracji.


★★★★★

Okej, jeszcze nie próbowałem niczego z menu, po prostu piszę to i daję pięć gwiazdek w nadziei, że ktoś to wkrótce zobaczy… Tak więc, czy mógłby ktoś przyjść do łazienki? Wszedłem do jednej z kabin i drzwi się zablokowały. W dodatku w muszli jest oko i nie jest moje, proszę pospieszcie się.


Maw

★★★☆☆

Zawsze sprawia mi przyjemność delektowaniem się szklanką Rubedo bez konieczności odwiedzania moich zamaskowanych przyjaciół. Za to Pieczonego Dodo, uznaję za mało imponujące danie. Następnym razem oczekuję większego przykucia uwagi do detali, bo inaczej sprawię, że Panspermia przestanie wysyłać te i inne (niegdyś) wymarłe gatunki do niegodnych tego kuchni.


★★☆☆☆

Talerz Asteriona nie jest żadnym wyzwaniem. Nawet głupi i ślepy bóg mógłby go rozwiązać.

Atlasowi Bibliothecae nie udało się mnie zaintrygować — jaki umysł może się stłumić pod wpływem takiej przeciętności?

Za to Poetyckie Sushi było tak intelektualnie stymulujące, jak przepyszne. Będę musiała je polecić Thotowi.


Atena

★★★★★

No wreszcie! Ktoś na tyle bluźnierczy żeby zadowolić mój gatunek! A do tego z udziałem dziewczyn!


Belfegor

★★☆☆☆

Jedzenie najwyższej jakości wiąże się z niefortunnymi konsekwencjami.

Przeczytajcie pełną recenzję w najnowszym wydaniu tygodnika Planasthai!


★☆☆☆☆

W moim dość krótkim — bardzo krótkim — życiu, miałem mnóstwo przyjemności. Zasmakowałem ostrygowych ptaków z Articulus. Dryfowałem w aromatycznych wiśniowych wiatrach Zębów Olbrzymów. Brałem udział w antycznych ceremoniach parzenia herbaty haptyczno-synaptycznej tam, gdzie słońce smakuje jak wino. A jednak przez wszystkie moje podróże ani razu nie spodziewałem się, że tak fantastyczna i renomowana firma jak Ambrose będzie serwować do upadłego obrzydliwe wywary, których miałem nieprzyjemność spróbować dzisiaj.

Przyznam się: jestem profesorem antyetyki i parapsychologii. Gdy mówię o moralności — o dobru i złu — wiem, o czym mówię. Wiem, co mam na myśli — i co chcę dokładnie powiedzieć — kiedy twierdze, że moim zdaniem najbardziej podstawowym poglądem na temat każdej żywej istoty jest fakt, że postawiona przed wyborem, powinna ona stwierdzić, że to, co stanowi pożywienie, nie powinno być żywe, a ponadto powinno być zabronione spożywanie swoich bliskich i krewnych.

Powiem wprost. Dziś podano mi żywe węże składające się z wody, wychudzone szczury z cienkim cukrowym futerkiem, które odrywało się przy najmniejszym dotknięciu i nie dawało ciepła, wymierającą rasę ośmiornic zanurzoną we własnych halucynogennych mechanizmach obronnych i pozostawioną bezbronną do zjedzenia żywcem, a także mięso z piersi małych lewiatanów nasączone ostatnimi sokami wyschniętego oceanu. Ta restauracja pozostawiła na moim języku przeokropny posmak — jedzenie było dość dobre, ale szkody wyrządzone mojej duszy są nieodwracalne. Jedyną dobrą rzeczą w tym lokalu była obsługa, czego można było się spodziewać — choć będę szczery, nie było to nic specjalnego. Wszystko, co powinno być: zostałem zaproszony, usadzony, zapytany o zamówienie i obsłużony oraz…

oraz z tego, co pamiętam, latałem również z ławicami chmur podobnych do mew.

No cóż, wygląda na to, że skutki uboczne moich wyborów kulinarne wreszcie do mnie dotarły, przez co będę musiał skończyć na tym moją recenzję. Pająk wielki jak księżyc tańczy o północy. Poprawię swoją recenzję, gdy tylko dojdę do siebie; moje kondolencje dla tych, którzy czytają i oczekują czegoś sensownego. Miłego dnia i cieszcie się motylkami. Ambrose nigdzie tego nie reklamuje, ale dach lokalu jest zrobiony z mieniących się, opalizujących motylich skrzydełek. Juuupii…


M. Red

★ ★ ★ ★ ☆

Kwestie żywieniowe to kolejna część kwestii zdrowotnych w Bibliotece i byłoby zaniedbaniem, gdybym nie zaoferował ciekawskiemu wędrowcy kilku słów mądrości zdobytych z pierwszej ręki po tym, jak sam tu jadłem.

Sorbet podróżnika w czasie, choć nie jest wartościowy pod względem odżywczym, stał się moją grzeszną przyjemnością, pozwalającą odprężyć się po długim dniu pracy. Smak Filetu z Lewiatana był boski, przywołując smak domu, którego nie miałem przyjemności doświadczyć od kilku tysiącleci. I choć smaczne, nie mogę nie martwić się o ilość węglowodanów w Makaronie Nieskończoności…

Ogólnie rzecz biorąc, restauracja Ambrose wydaje się mile widzianym miejscem dla wszystkich wędrowców. W końcu nikt nie chce cieszyć się swoją ulubioną historią na pustym żołądku. Szeroki wybór dań dostosowanych do potrzeb żywieniowych wszystkich, którzy wchodzą w jej progi, sprawia, że jest to wspaniały nowy dodatek do sceny gastronomicznej w Bibliotece. Jedynym poważnym problemem, jaki osobiście mam, jest wzrost liczby bólów brzucha, które nasz zespół medyczny musiał leczyć z powodu wszystkich klientów objadających się w tym lokalu.


Doktor Norine Ray

★★★★☆

Na początku stwierdzę, że danie Wielojęzyczność było rozczarowujące. Wszystkie 10 języków pochodziło z Imperium Wiecznego Życia, gdyby ten posiłek zawierał przynajmniej jeden język spoza Imperium, ten lokal dostałaby od razu 5 gwiazdek.

Otchłanne Przyjemności w połączeniu z Oddychającymi Kameleonami zaspokoją pragnienie każdego ciekawskiego wędrowca pragnącego poczuć, jak to jest umierać, w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Strach doświadczenia tego po raz pierwszy jest słowo w słowo jak w opisie.

Na koniec, sorbet podróżnika w czasie był wystarczającym przeżyciem, dzięki któremu ten lokal zasłużył na 4 gwiazdki. Zdumiewające jest to, jak dobre to było przeżycie, nigdy wcześniej nie byłem aż tak pozytywnie zaskoczony żadnym innym daniem. Wrócę tu jeszcze po sam deser.


Jan Kai-Zoeh

★★★★☆

Zwykle nie jadam w Bibliotece, głównie dlatego, że mogę łatwo przy pomocy Dróg przejść do innych miejsc na posiłek, ale dzisiaj stwierdziłem, że zrobię wyjątek. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, co tracę. Przechadzałem się po Bibliotece, rozmawiając z uroczą panną Rosenthorne z Flen o Vostruksie i Twainie, kiedy mój wzrok przykuła tablica z menu. Tego ranka nie jadłem śniadanie, aby pomóc przeszukać jej stosy w celu znalezienia pewnej książki o parafizycznych rajskich ptakach, więc naturalnie nabrałem sporego apetytu na sam ten widok..

Personel był uprzejmy i szybko nas usadził, a obsługa była dość szybka wśród choreograficznego chaosu brunchowego pośpiechu. Zdecydowałem się na Maritime, podczas gdy ona wybrała Leviathan Filet. Małż był idealnie ugotowany. Pokrojone w plastry ucho dodaje ostrej i przyjemnej chrupkości, idealnie komponując się z delikatnością mięsa małża i aksamitnym sosem. Smaku malin trzeba się jednak trochę doszukać. Wrażenia są dość silne, przenikają przez sam smak — morze, słońce, spaliny parowca, bycie wciągniętym pod wodę, ześlizgiwanie się pod tą eteryczną taflę wody… Przypomina mi to moją służbę na PBY Catalina na Pacyfiku podczas II wojny światowej. Doskonałe danie. Tego samego zdania jest pani Rosenthorne, jej Filet z Lewiatana był równie dobry, dokładnie doprawiony, ale przydałoby się trochę więcej smażenia, aby ukryć gorzki posmak przypalenia od elektrycznego harpunu myśliwego.


Elijah Halloway


5 ★★★★★

[Bez dwóch zdań mają najlepsze tacosy w historii. Nie ściemniam. Obsługa jest szybka i bardzo miła i nigdzie indziej nie znajdziecie bardziej gazowanych napoi. O Taco Bell to możecie już zapomnieć, przyjdźcie do Ambrose.]


Bobajo

[ ★★★★★]

Po prostu wspaniały posiłek tego wieczoru. Jako bełkociarz trudno jest znaleźć restaurację, która odpowiednio zaspokoi moje potrzeby (z powodu głodnych ust znajdujących się na całym moim ciele), więc odświeżające było to, że szefowie kuchni Ambrose byli bardziej niż chętni do dostarczenia mi listy dań zgodnych z moimi uwarunkowaniami biologicznymi. Serwowane przez nich węże wodne były na tyle uprzejme, że wślizgnęły się do moich ust, a Filet z Lewiatana został pokrojony po prostu znakomicie. Planuję wkrótce przyprowadzić tu mojego partnera… jak tylko znajdę tu Drogę, do której będzie mieć dostęp. Międzywymiarowe związki na odległość mają pewne wady.


S'kir Des

BlueShrimpRating_PL.png


Dołączona strona "component:navbar" nie istnieje (utwórz ją teraz)

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License