Czytając list odniosłem wrażenie, że jest on jakiś taki pośpieszony - tak jakoś ta Victoria powierzchownie wspomina o jednym temacie, po czym nagle od razu przechodzi do kolejnego. Brakuje mi tutaj właśnie jakiegoś wypełnienia, coś co złagodziłoby przejścia, ale też dało czytelnikom okazję wczuć się w świat przedstawiony przez ten list.
Poza tym jest dobrze, jak rozwiniesz jakoś te wypowiedzi w liście to będzie moim zdaniem w porządku. Może pomoże ci w tym wzięcie pod uwagę, że listy mają zazwyczaj długi odstęp między nadaniem, a odebraniem wiadomości, dlatego pisząc je chcemy zawrzeć jak najwięcej wiadomości, które wydarzyły się od ostatniego nadania, a także swoje plany na przyszłość.
A tak swoją drogą, zauważyłem podobieństwo imion z pracą Victoria. To celowy zabieg i chodzi o te same postaci, czy zwykły przypadek?