Księga Gości


ocena: +13+x

wl_logo.png

Witamy, Wędrowcze.

To, co widzisz przed sobą, to miejsce, w którym możesz wpisać, co tylko zechcesz: Twoje wrażenia z pobytu w Bibliotece, wiersz, który właśnie przyszedł Ci do głowy, zapis nutowy starożytnego hymnu czy kod dostępu do żelowego podu Twojenu arcywrogu, na którenu chcesz napuścić międzywymiarowych pranksterów.
Jedyne, o co prosimy, to nie usuwanie wpisów innych osób/konstruktów/rojów oraz stosowanie się do Zasad Biblioteki; rejestrowanie tu magicznych glifów, które mogłyby zrobić komuś krzywdę, jest ściśle zabronione. Ta księga zawsze pojawi się, gdy będziesz opuszczać progi Biblioteki — tak więc życzymy miłych wspomnień i szybkiego powrotu!

Wspaniała atmosfera. Co prawda nieco zbyt azotowa, jak na mój gust, ale zdecydowanie nadrabia 21% tlenu!

—X̵̨̀͢͡K̸̨̀͘̕5̸̢0̢̨̛̀͠*̶̡͠͏͢

Spotkałam tutaj niesamowicie uprzejmych ludzi. Wszyscy inni zazwyczaj próbowali mnie zabić albo przeprowadzać na mnie testy. Ci tylko potrząsnęli moją macką i polecili kilka ciekawych książek.

—J.

Jakiś dziwny koleś gonił mnie przez pół godziny między regałami tylko za to, że zostawiłem małą plamkę sosu majonezowego na rogu jednej książki! Od razu to wytarłem, a gość wymachiwał w moją stronę jakimś świecącym klocem na łańcuchu i nieźle mnie nastraszył! 0/10★!!!

—Niezadowolony Czytelnik

Gopłodzy tu był.

— Twój Największy Koszmar

Nad rzekami Babilonu -
tam myśmy siedzieli i płakali,
kiedyśmy wspominali Syjon.

— Bazyli Szuk, szanowany rabin wspólnoty warszawskiej Pragi

Jestem człowiekiem o, można by rzec, stalowych nerwach, w swojej karierze widziałem wiele, sam wynajdywałem też nie mniej makabryczne eksperymenty, ale teraz widzę że to był jedynie wierzchołek góry lodowej. Tak wygląda Wiedza? Święta patronka, której poświęciłem swoje życie i duszę? Wiedza, którą znałem do tej pory była jedynie słabą imitacją, w porównaniu z Wiedzą Bez Granic, jaką znalazłem w Bibliotece. Wrócę tu na pewno. Kiedyś.

— dr hab. Márton Bence

Are We Cool Yet?

—Anonimowy Anartysta

Piękne miejsce i piękny księgozbiór. Uwielbiam zwłaszcza Kompletną historię świętych krucjat i Herezja i jak ją zwalczać <3

—Kardynał Ximénez, oddany sługa papieża.

Heh, całkiem fajna ta Biblioteka. Skończyłem właśnie czytać poradnik "Jak stworzyć kieszonkowe uniwersum w 7 krokach". Zdobyta wiedza na pewno się przyda!

— יהוה

Pomocy, kurwa utknąłem w książce i za cholerę nie wiem jak z niej wyjść!

— Człowiek, który utknął w książce ;-;

Kod zniżkowy "Biblioteka Wędrowca" nawet o 20% taniej na naszej stronie "www.przyczajoneleczenie.pl". Zapraszamy również do naszych sklepów stacjonarnych w Eurtec, Warszawie, Outer Lichtenberg, Berlinie oraz niedawno otwartego w Bibliotece Wędrowca (Sala Poboczna 342)

A na drzewach zamiast liści będą wisieć Archiwiści!

Ostatnie słowa pewnego wandala, tuż przed przemienieniem go w Bibliotekarza.

B N A I R E D N Z A O W M I I D Ł Z A Ę O T B U S P Ł R U Z G Y A C P H O O Z D D Z R I A Ć W T I O A B M Y P Ł A O N SA T Z A T T R N Z I E R C A I Z E O G K O S R T Z A Ę R D Y U ?

— Parzysty/Nieparzysty

Tyle przemierzonych galaktyk, tyle wszechświatów. I w końcu natrafiłem na ten zbiór ksiąg, które są zakazanym owocem. Mam nadzieję, że znajdę to, czego szukam.

—Kha'Shor Samotny Włóczęga, oraz członek Stowarzyszenia Archeologów Międzywymiarowych

To miejsce jest wspaniałe! Nigdzie indziej nie mogłem znaleźć takich książek jak "Magiczne Stworzenia i Ich Sekrety" czy "Wróżki - Czym Są i Jak Je złapać". Na pewno polecę Bibliotekę Wędrowca znajomym z branży.

Daniel Brook, Łowca Wróżek

Jestem z lasu więc często spadają mi liście na głowe. Zwykle nikt mi nie mówi o tym jednak tutaj spotkałem naprawde miłych ludzi którzy nie dość że wskażą dobrą książke to jeszcze poinformują o liściu bądź czymś innym na głowie lub nie

Włóczyłem się po całym świecie. Rodziłem żyto w polu i płodziłem ludziom dzieci, a to miejsce znalazłem dopiero teraz. Dzięki wiedzy tu zdobytej, tam gdzie postawię nogę, tam żyto będzie rosnąć kopą i dobrym rolnikom nigdy głód nie zajrzy w oczy!

Jaryło

Niestety, ale wielce się zawiodłem obsługą tego miejsca, która niedość, że nie była skora mi powiedzieć, gdzie mogę odnaleźć mężów godnych dołączenia do mnie na zamku Camelot, to jeszcze mnie ganiała za postukiwanie wywoływane przez kokosy mojego giermka. Choć nie wątpię w to, że ta skarbnica wiedzy zamąci w głowie wszystkim innym uczonym.

Artur, król Brytów

.--. --- -... -.-- - / - ..- - .- .--- / -... -.-- .-.. / -. .. . ... .- -- --- .-- .. - -.-- -- / .--. .-. --.. . --.. -.-- -.-. .. . -- --..-- / .--- . -.. -. .- -.- / --.. / .--. . .-- -. --- ... -.-. .. .- / -. .. . / -... -.-- .-.. -... -.-- / - .- -.- .. / -... . --.. / .-- ... .--. .- -. .. .- .-.. . .--- / -- --- -.-. -.-- / -.-. -- --- .-- . --. --- / .... . .-.. -- ..- --..-- / -.- - --- .-. -.-- / -- --- --.. . ... --.. / -.- ..- .--. .. -.-. / --.. .- / .--- . -.. -.-- -. . / .---- ----. .-.-.- ----. ----.

Pewna nietypowo ubrana ćma.

Razu pewnego,
gdym leśne ścieżki przemierzał,
ujrzałem ja drzwi białe, jak gdyby z marmuru litego,
bijące blaskiem, który mnie oślepiał.

Zbliżywszy się do wrót płonących w bieli,
wystawiłem dłoń swą w przód,
a wtedy głos dobiegł mnie z wewnątrz, chór anieli,
zemdlałem i obudziłem się tu, naraz zacząłem swój chód.

Biblioteka, bo tak ją zwą, ma nazwę nie od parady,
księgozbiór ma nad wyraz bogaty,
choć ma też i swoje wady,
bo gdy tylko śpiew swój zaczynam — już gonią mnie rozjuszone kamraty.

Wiele dni i nocy w mym odczuciu minęło,
zanim wyjście z tego Zamku Wiedzy odnalazł,
za to mnóstwo nowych pomysłów na pieśni z mej głowy wypłynęło,
spiszę je po wyjściu, czyli zaraz.

Cristino Qlacelli, Bard

Magia tego miejsca jest równie piękna jak w dniu, w którym odszedłem.

Trzymajcie się.

Fajnie, fajnie, ale moglibyście popracować nad lepszym połączeniem z lasem co w nim różnie zwą.

—Mieszkaniec gaju o wielu imionach

Nigdy nie ufajcie poradnikom zabranym z Biblioteki.

Tomasz Jork


O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License