Od czasów przegonienia mrocznych elfów, Pustkowie powoli wracało do dawnej świetności. Wiele miast zburzonych w trakcie wojny zostało odbudowanych, w tym także Skała — miasto królów oraz stolica Trzynastego Wymiaru. Jednak królestwo wciąż pozostawało rozbite. Korzystając z zamieszania wywołanego rebelią, kilku możnowładców przejęło władzę w różnych częściach Pustkowia, odmawiając wierności koronie. W tej sytuacji przywódcy rebelii zajmujący Skałę, chcąc zmusić watażków do poddaństwa, obiecali koronę Trzynastego Wymiaru osobie, która na powrót zjednoczy wszystkie regiony kraju.
Kilka dni po obwieszczeniu tego ludowi Pustkowia, do zamku w Skale przybyło pięciu śmiałków. Byli to pochodzący z biednej rodziny bracia, którzy brali udział w oblężeniu Skały i późniejszej bitwie z mrocznymi elfami. Bracia zgodzili się rozprawić z pięcioma najpotężniejszymi możnowładcami, jeżeli w nagrodę otrzymają władzę na Pustkowiu. Przywódcy rebelii z radością wyprawili ich w drogę, udzielając wsparcia w postaci stu uzbrojonych mężów. Było to nic w porównaniu do sił watażków, lecz tymczasowi władcy nie mogli sobie pozwolić na utratę większej liczby żołnierzy.
Bracia przyjęli wsparcie, niemal natychmiast wyruszając w drogę. Po dotarciu na rozdroże, w mieście zwanym Nigdzieś, wędrowcy rozdzielili się i każdy z nich ruszył we własnym kierunku, zabierając ze sobą po dwudziestu żołnierzy. Od tamtego czasu słuch po nich zaginął, niekiedy tylko usłyszeć można było niemal na pewno zmyślone plotki o bohaterskich walkach stoczonych przez braci.
Rok później, gdy wszyscy już potracili nadzieję na powrót śmiałków, pojawili się oni w bramie miasta Nigdzieś. Byli w poszarpanych ubraniach i zniszczonych zbrojach, bez koni, za to z tajemniczymi torbami o nieznanej zawartości. Mieszkańcy nakarmili ich oraz dali im konie, a bracia galopem ruszyli na zamek w Skale. Tam spotkali się z przywódcami rebelii, oznajmiając im, że zadanie zostało wykonane. Jako dowód bracia wyjęli z przywiezionych ze sobą toreb głowy wszystkich pięciu watażków. Nie wiedzieli tylko, że pozbawieni nadziei na ich powrót rebelianci na nowego króla wybrali młodego szlachcica imieniem Anarian. Król zaś bojąc się utraty władzy na rzecz popieranych przez lud przybyszów, kazał wtrącić ich do lochu i zagłodzić na śmierć.
Straż zamkowa wykonała polecenie króla, zamykając braci w zamkowych lochach. Nazajutrz okazało się, że uwięzieni zniknęli. Strażnicy przeszukali cały zamek i sporą część miasta, jednak nie znaleźli nawet najmniejszego śladu po uciekinierach. Król chciał już wystawić na nich listy gończe, gdy do zamku dotarła wieść o pięciu potężnych armiach zmierzających w stronę stolicy. Na ich czele stali ponoć zaginieni bracia. Anarian wpadł w szał i kazał wojskom wyjść naprzeciw wrogich armii. Wielu żołnierzy jednak odmówiło wykonania rozkazu, przez co opór obrońców był krótki. Wkraczający do Skały bracia napotkali wiwatujących na ich cześć zarówno cywilów, jak i żołnierzy.
W sali tronowej zaś straż przednia orszaku zastała ciało króla Anariana. Na wieść o klęsce obrońców, oszalały ze złości władca poderżnął sobie gardło. Koronę prędko otrzymało więc pięciu braci, którzy rządzili Pustkowiem jeszcze przez wiele długich lat.
