Ja już tak mam, że czasem coś powiem.
Słowem zakręce i historię tak opowiem.
Jednak łatwo o zgubienie się wśród słowa,
Gdy litere za literą źle ułoży moja głowa.
Wtedy nie płaczę, choć westchnę głęboko.
Czas usiąść i pisać wszystko zupełnie na nowo.
Sztuka nie kończy się wraz z zdaniem końcowym,
A z stratą nadziei na lepszą wiązankę myśli o nowym.
Więc choćby słowo na dzień tylko powstało,
Choćby zaledwie kreskę pędzlem się namalowało.
Warto jest wciąż otwarcie tworzyć rzeczy próbować.
Nawet gdy własny oddech wiatr w oczy będzie wołać.
