Czasami spojrzę na swe pisma i prace dawniejsze
Myśląc do siebie „Są one mądrzejsze i pewniejsze”
„Już tak pięknie pisać, tworzyć rzeczy nie umiem”
„Obecnie ciągle się wszędzie nieustannie gubię”
Jednak gdy spojrzę na całokształt nieco szerzej
Na te ciągi twórcze wspominane lepiej lub gorzej
Doznaję olśnienia, aż umysł mój się szerzej otwiera
Dzięki czemu spokoju uczucie we mnie tak wzbiera
W czasie swojego życia wiele z rąk moich powstało
Każde z nich piękne, choć obok myśli złych stało
Więc zmartwienia swoje uciszam zgrabnie i pewnie
Gdyż trują one życia radość zupełnie niepotrzebnie
